You are here::
 
 

Odsiecz wiedeńska

E-mail Print PDF
Bitwa wiedeńska jest doniosłym wydarzeniem w historii nie tylko Polski, Europy z pewnością również. Należy do tych wydarzeń, które swoje piętno odcisnęły na przyszłych wiekach. Dziś można się zastanawiać, co by było gdyby na odsiecz Wiednia nie ruszył Jan III Sobieski. Czy Turcy zdobyli by Wiedeń? Jeżeli tak, czy poszli by dalej za ciosem? Jakby w takim razie ułożyła się historia? Pytania oczywiście bez odpowiedzi. Pewne jest natomiast, że klęska wojsk Kary Mustafy w 1683 r. stanowił kres potęgi militarnej Turcji i zahamowanie jej podbojów- odtąd Turcja tylko się już cofała. I jednego tylko żal: nie umieliśmy wykorzystać politycznie, dla umocnienia naszej pozycji na arenie międzynarodowej, tego tak świetnego i doniosłego zwycięstwa. Znów dała znać o sobie indolencja polityki zagranicznej Rzeczypospolitej.

STOSUNKI MIĘDZY TURCJA A EUROPĄ W XVII w.
W 1683 r. minęło półtora wieku od pierwszego oblężenia Wiednia przez wojska Tureckie, które zakończyło się odstąpieniem Wielkiej Porty od zdobywania miasta. Jednak Imperium Osmańskie nie zrezygnowało z polityki podbojów, gdyż był to jeden z podstawowych filarów istnienia tego państwa. Choć akurat pierwsza połowa XVII w. była względnie spokojna, jeżeli chodzi o stosunki habsbursko- tureckie. Z jednej strony Wielka Porta toczyła zaciekłe boje z Wenecją o Kretę, z drugiej strony Habsburgowie byli uwikłani w wojnę trzydziestoletnią. Zmiana nastąpiła w drugiej połowie XVII w., Turcy podjęli planowy podbój Europy południowo-wschodniej, terenów nadbałkańskich, Węgier, księstw rumuńskich. W 1669 złamali opór Wenecji i zdobyli Kretę. w latach 1662-1664 podbili część Węgier. Następnie w okresie 1658-1666 pokonali Siedmiogród. Rok 1672 przyniósł najazd turecki na Polskę, dzięki któremu Turcja zdobyła Kamieniec Podolski i zajęła Podole. W tym czasie zwierzchnictwo Turcji uznał kozacki hetman Piotr Doroszenko, podporządkowując Turcji Ukrainę. Na tle Ukrainy wybuchła wojna turecko-rosyjska, która trwała w latach 1677-1681. W 1678 Turcy zdobyli Czehryń, w 1681 podpisano traktat pokojowy. Pokazuje to jak mocno Imperium Osmańskie było zaangażowane militarnie w tej części Europy i zdeterminowane by w podbojach iść dalej.
 


PLANOWANIE KAMPANII PRZEZ TURCJĘ
Pogłoski o możliwości tureckiego ataku na stolicę Austrii nasilały się w latach 70- tych. Przede wszystkim wskazywał na to fakt nasilającej się aktywności i potencjału wojskowego Turcji w Europie południowo-wschodniej. W tym czasie cesarz Leopold I prowadził nieudolne działania dyplomatyczne m.in. na Węgrzech, gdzie wybuchło powstanie, którego konsekwencją było utworzenie wasalnego wobec Turków państwa: Księstwa Węgier Środkowych. Ta sytuacja jeszcze bardziej utwierdziła Turcję w przekonaniu o słabości państwa Habsburgów.

W obliczu ekspansywnej polityki Turcji konfrontacja wydawała się nieunikniona. Dążył do tego wielki wezyr ( dzisiejszy odpowiednik premiera) Kara Mustafa. Wreszcie w sierpniu 1682 r. uzyskał akceptację sułtana na kampanię w Europie południowo- wschodniej.

ROK 1863
Nadszedł rok 1683. W maju Sułtan Mehmed IV wraz z armią dotarł do Belgradu, gdzie dołączyli się do niego janczarzy , artylerzyści i większa część konnicy z prowincji Azji Mniejszej i Arabii. Sułtan postanowił zostać w Belgradzie i mianował naczelnym wodzem wielkiego wezyra. Na początku lipca wezyr zwinął obóz spod Gyor i pomaszerował ze swoją armią na Wiedeń. Właśnie na początku lipca dopiero zapadła decyzja, że celem będzie Wiedeń a nie Polska. Turcy ostateczny cel kampanii trzymali w tajemnicy, aby nie dać możliwość wcześniejszego połączenia się wojska polskich i austriackich.

Tymczasem cesarz opuścił Wiedeń, a dowódcą obrony miasta został hrabia Ernst Rudiger von Starhemberg. Dysponował on około 10 000 piechoty i 6000 kirasjerów. Oprócz tego mógł skorzystać z 8000 obywateli miasta a także 700 studentów. Z pewnością dużym plusem przy oblężeniu były zmodernizowane i wzmocnione umocnienia miasta.

OBLĘŻENIE
14 lipca żołnierze zauważyli z murów pierwsze szeregi armii tureckiej. Dzień później Wiedeń został okrążony i odcięty od świata. Rozpoczął się ostrzał artyleryjski, który trwał przez dwa następne miesiące. Turcy swoje wysiłki skoncentrowali na bombardowaniu murów pomiędzy bastionami Burg i Lobl. Jednak Turcy popełnili podobny błąd jak w 1529 r., nie zabierając ze sobą ciężkiej artylerii oblężniczej. Posiadali jedynie 130 armat polowych i 19 dział średniego kalibru. O wiele lepszą artylerią dysponowali obrońcy Wiednia: 260 armat dużego kalibru i moździerze, niestety brakowało im amunicji. Turcy mieli za to inną skuteczna broń, a dokładnie aprosze i galerie minowe , w których budowaniu tureccy żołnierze byli ekspertami. Pracowano cały czas podkopując się pod mury by umieścić tam miny. Obrońcy przeciwdziałając temu, robili częste wycieczki, by naprawiać mury i tam, gdzie Turcy dokonali wyłomów, a następnie blokować poprzez uzupełnienie wyrwy w murach pośpiesznie wznoszonymi barykadami. Dopiero 2 września Turcy zdołali zdobyć rawelin Burg. 6 września pod tym bastionem eksplodowała kolejna mina. Obrońcy, których została już tylko połowa, głodni, nękani przez choroby, oczekiwali już na ostateczny szturm. Kara Mustafa by do końca złamać ducha i morale obrońców, przeprowadził na oczach wiedeńczyków swoje wojska w defiladzie wokół murów. Prawdopodobnie gdyby wieli wezyr zamiast defilady przystąpił do szturmu generalnego, angażującego większość jego wojsk, zdobyłby miasto.

JAN III SOBIESKI IDZIE NA ODSIECZ
Wiedeń bronił przez lipiec, sierpień i połowę września. W tym czasie przeprowadzano zabiegi dyplomatyczne ( bardzo intensywnie działała dyplomacja papieska) i zbierano armię na odsiecz Wiednia. 3 września wojska sprzymierzone spotkały się w Tulln nad Dunajem. Jan III Sobieski przejął komendę nad całością wojsk austriackich, niemieckich i polskich, liczących łącznie 67 tysięcy żołnierzy (w tym 31 tysięcy jazdy). Przyjęty też został jego plan operacyjny. Koncentracja wszystkich wojsk nastąpiła na prawym brzegu Dunaju na równinach pod Tulln, 40 kilometrów na płn.-zachód od Wiednia, po przeprawieniu wojsk 6-8 września przez rzekę. Po czym wojska austriacko-niemieckie otrzymały rozkaz nacierania na Turków poprzez pagórkowaty teren wzdłuż prawego brzegu Dunaju. Ich głównym zadaniem było angażowanie jak największych sił przeciwnika i spychanie go wprost w kierunku broniącego się w oblężeniu Wiednia. Natomiast całość polskich wojsk koronnych, w tym 14 tys. jazdy, Sobieski poprowadził skrycie, korzystając z miejscowych przewodników węgierskich, okrężną drogą przez bezdroża Lasu Wiedeńskiego. Ta przeprawa wielkiej masy ludzi i koni, objuczonych rozebranymi 26 armatami, przez leśne gęstwiny wzgórz podwiedeńskich trwała dwa dni. Dzięki temu polski król uzyskał tę przewagę, że mógł przypuścić atak na niespodziewającego się w tym miejscu niczego przeciwnika i osiągnąć tym samym kompletne zaskoczenie. Dodatkowo po przebyciu zarośli i ciężkiego terenu polskie chorągwie zajęły dogodne pozycje, gdyż mogły atakować ze wzgórza co potęgowało jeszcze bardziej siłę uderzeniową husarii.
 


BITWA
Rankiem 12 września 1683 r. zaczęła się bitwa, która decydowała o losie tej części Europy. Kara Mustafa nie poczynił większych przygotowań będąc pewnym swoich sił w starciu z wojskami chrześcijańskimi, umocnił jedynie swoje pozycji na odcinku między wioskami Nussdorf a Schafberg. Tam też zaczęła się bitwa od starcia pomiędzy wysuniętymi oddziałami tureckimi a lewym skrzydłem wojsk sprzymierzonych pod komendą Karola Lotaryńczyka. W tym samym czasie z położonych nieco głębiej zboczy zeszli żołnierze z Bawarii i Frankonii włączając się do walki z prawym skrzydłem i centrum wojsk Wielkiej Porty.

LEGENDARNA SZARŻA POLSKIEJ HUSARII
Na skraju Lasu Wiedeńskiego wojska Jana III Sobieskiego pojawiły się w późnych godzinach popołudniowych. Ich oczom ukazało się wielkie obozowisko tureckie oraz niezliczone oddziały wroga na rozległym terenie doliny rzeczki Wiedenki, opadającym łagodnie w kierunku Wiednia, który otoczony był błyskami i dymami dział tureckich. Prawie 6-kilometrowa linia husarii polskiej, formująca się na tle ciemnego lasu i zarośli, pod słońcem świecącym nisko w oczy Turkom, zdawała się dla nich być niewidoczna. Najpierw ruszyła jedna chorągiew husarska, która miała za zadanie rozpoznać teren, czy nie ma niebezpiecznych dla jazdy rowów, wilczych dołów, aproszy. Cwałująca chorągiew przeszła łukiem między tureckimi pozycjami siejąc popłoch w szeregach wroga. Sam też ponosi duże straty. Kara Mustafa myśląc, że to główne siły koalicji atakują, posłał naprzeciw im ogromną ilość jazdy, która goniąc polską chorągiew dotarła aż pod las, gdzie stały główne siły króla polskiego. Tu najpierw powitał ich silny ostrzał artyleryjski, który wywołał tak duże zamieszanie wśród kawalerii tureckiej, że Sobieski postanowił wykorzystać tę sposobność do generalnego ataku. Była godz. 18, gdy królewska buława została wzniesiona i pochylona dając znak znaki do rozpoczęcia generalnego szturmu. Nadszedł moment w historii, który dał polskim rycerzom nieśmiertelną sławę. Do boju ruszyły pułki husarii hetmanów Stanisława Jabłonowskiego, Mikołaja Sieniawskiego i pomiędzy nimi pułki dowodzone bezpośrednio przez króla Sobieskiego, a także jazda niemiecka., ruszyły do szarży pułki husarii hetmanów Stanisława Jabłonowskiego, Mikołaja Sieniawskiego i pomiędzy nimi pułki dowodzone bezpośrednio przez króla Sobieskiego, a także jazda niemiecka.

Polska jazda nabrała tempa, z łoskotem skrzydeł, wśród bitewnego hukui drżenia ziemi, husaria ruszyła po nieśmiertelną sławę. Galopując przez cały teren od linii Lasu Wiedeńskiego po rzeczkę Wiedenkę, jak huragan niszczyła wszystko co napotkała po drodze. Wszystkie oddziały tureckierzuciły się w popłochu do ucieczki, brodząc wpław przez wody Wiedenki. Sobieski jednakże zatrzymał swe wojska przed tą rzeczką, była już bowiem zbyt późna pora, by gonić dalej wroga. Zwycięstwo zresztą było już pełne: Wiedeń został ocalony, mieszkańcy miasta witali radośnie swych wyzwolicieli, a wielki główny obóz turecki otoczony był przez żołnierzy. Bitwa trwała około 12 godzin, z tego: przez 11,5 godziny odbywał się ostrzał artyleryjski przygotowujący atak, a sama szarża Sobieskiego - 0,5 godziny.
 


IMPERIUM OSMAŃSKIE W ODWROCIE
Bitwa przyniosła straty Turków ok. 10 tysięcy zabitych i 5 tysięcy rannych żołnierzy, a sprzymierzeni stracili ok. 1500 zabitych i ponad 2500 rannych.Zwycięstwo było kompletne, armia turecka uszła pozostawiając uzbrojenie, wszystkie działa oraz zapasy wojenne. Obóz turecki wpadł w ręce polskie wraz ze wszystkimi swoimi cennymi skarbami.

Klęska wielkiego wezyra była bezpośrednią przyczyną jego upadku i stracenia. W niedługim czasie po bitwie obalony został jego pan sułtan Mehmed IV. Co ważniejsze, kampania przeprowadzona przez Kara Mustafę w 1683 r. doprowadziła do stworzenia antytureckiej koalicji, nazywanej również Święta Ligą, w skład której weszły oprócz Polski, Wenecja, Austria, Państwo Kościelne, a w1686 r. dołączyła jeszcze Rosja. W wyniku wojen w latach 1684- 1699 Turcja utraciłaWęgry, najbardziej prestiżową zdobycz sułtana Sulejmana Wspaniałego. Wprawdzie do pokonania Turków było jeszcze daleko, jednak ich „parcie” na zachód zostało zatrzymane definitywnie. Turcja na początku XVIII. odrodziła się na jakiś czas militarnie, ale z Polską już konfliktów wojennych nie miała. Natomiast Imperium Habsburgów osiągnęło apogeum swoich wojskowych możliwości na przełomie XVII i XVIII w. Pokój zawarty w Karłowicach stworzył nowy układ pokojowy, który oznaczał początek nowej epoki w stosunkach turecko- europejskich. W perspektywie czasu zwycięstwo wiedeńskie nie przyniosło Polsce korzyści politycznych, a jedynie prestiż i sławę odnotowana na kartach historii.

Kriss / wojna.org